KS Unia Janikowo - strona oficjalna

Strona klubowa

Ankiety

Najlepszy piłkarz rundy jesiennej to:

Wyszukiwarka

Galeria zdjęć

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 74, wczoraj: 516
ogółem: 2 292 211

statystyki szczegółowe

Logowanie

Aktualności

Rozmowa z Arkadiuszem Zaleskim

  • autor: Redakcja, 2014-02-06 22:46

Praca z młodzieżą sprawia mi bardzo wiele przyjemności

Przygodę z grą w piłkę nożną zakończył przez kontuzje na początku lat dziewięćdziesiątych. Dokładnie w 1992 roku, czyli wtedy, gdy urodził się jego syn, który obecnie gra w pierwszej drużynie naszego klubu. W tym sezonie obchodzić będzie dwadzieścia jeden lat pracy trenerskiej. Na koncie ma przetarcie z seniorskimi drużynami oraz awanse do wyższych klas rozgrywkowych. Od kilku lat znany ze szkolenia janikowskich młodych piłkarskich adeptów. Zapraszamy do przeczytania rozmowy z Arkadiuszem Zaleskim, trenerem Orlików KS Unia Janikowo. Szkoleniowiec ten opowiada o swoich przeżyciach na ławce trenerskiej, a także o tym dlaczego nie mógł objąć pierwszego zespołu biało-niebieskich.

Aby przeczytać rozmowę kliknij na "więcej".

Jak rozpoczęła się pańska przygoda z zawodem trenera piłki nożnej?
- Zanim zdecydowałem się zostać trenerem, grałem w Unii Janikowo od młodzika do seniora. Było to w latach 1976-92. W dalszej grze przeszkodziła mi kontuzja, więc postanowiłem zostać trenerem żeby dalej być związany z piłką nożną. Kurs trenerski ukończyłem w 1993 roku w Bydgoszczy. Razem ze mną kończył go między innymi legendarny bramkarz Zawiszy Bydgoszcz – Andrzej Brończyk. W tym roku mija dwadzieścia jeden lat mojej pracy trenerskiej.

Jeżeli chodzi o prowadzenie zespołu seniorskiego, to debiutował pan w rezerwach MLKS Unia Janikowo. Wówczas zespół ten odnosił sukcesy i osiągał awanse do wyższych klas rozgrywkowych. Jak wspomina pan tamten okres?
- Pracę w rezerwach Unii grającej wtedy na trzecim poziomie rozgrywkowym w Polsce rozpocząłem w 2003 roku. Sezon 2005/06 był dla Unii historyczny, gdyż dwie drużyny seniorskie wywalczyły awans do wyższych klas. Pierwszy zespół awansował na zaplecze ekstraklasy, a rezerwy do piątej ligi. Po rundzie jesiennej niesieni „falą awansu” zajmowaliśmy pierwsze miejsce i byliśmy jednym z głównych kandydatów do czwartej ligi. Ostatecznie jednak nie udało się powtórzyć sukcesu z przed roku i zakończyliśmy sezon na siódmej pozycji. W czasie pracy w rezerwach miałem możliwość wystawienia do składu znanych zawodników takich jak: Marcin Ciesielski, Tomasz Warczachowski, Maciej Mysiak, Jacek Łukomski oraz piłkarzy zagranicznych: Aleksandar Atanacković (Serbia), Asmane Gnegne (Burkina Faso), Amodou Morou (Togo), Chuks Gallardo (Nigeria). Było to bardzo ciekawe doświadczenie trenerskie.

Później był Piast Kołodziejewo i kolejny awans zapisany do trenerskiego CV…
- Do Piasta Kołodziejewo trafiłem w sezonie 2009/10 i po roku pracy zdobyliśmy awans do A-klasy. Graliśmy tam jednak tylko jeden sezon i spadliśmy klasę niżej. Uważam to za moją osobistą porażkę. Równocześnie prowadziłem tam drużynę Orlików, która była rewelacją rozgrywek. Okres spędzony w Kołodziejewie wspominam bardzo miło.

W czerwcu w Janikowie powstawał nowy zespół seniorski, który został zgłoszony do rozgrywek B-klasy. Nie myślał pan, choć przez chwilę, aby spróbować podjąć się pracy z pierwszą drużyną KS Unia?
- Oczywiście, że były takie chwile, jednak na dzień dzisiejszy praca zawodowa nie pozwala mi na prowadzenie drużyny seniorskiej. Mam nadzieje, że seniorzy naszego Klubu będą kolejno awansowali do wyższych klas rozgrywkowych.

Od kilku lat, wcześniej w MLKS, a teraz w KS Unia jest pan rozpoznawalny dzięki szkoleniu dzieci, czyli orlików. Jak wygląda praca z taką drużyną od wewnątrz?
- Praca z młodzieżą sprawia mi bardzo wiele przyjemności. Poprzez sport staramy się również wychowywać młodych ludzi. Obecnie prowadzę grupę dwudziestu sześciu zawodników, trenujemy trzy razy w tygodniu. W drużynie znajdują się piłkarze o różnych charakterach, więc czasami nie jest tak lekko jak mogłoby się wydawać, ale jednak jako całość tworzymy kolektyw.

W piłkarskim świecie jest wielu trenerów, który według pana najbardziej zasługuje na wyróżnienie i dlaczego? Mam na myśli szkoleniowca z Polski.
- Moim zdaniem najbardziej niedocenionym polskim trenerem jest Henryk Kasperczak. Jako piłkarz i szkoleniowiec odnosił bardzo wiele sukcesów w kraju, jak i na arenie międzynarodowej. Trenował kilka czołowych klubów francuskich, w tym między innymi FC Metz, z którym zdobył Puchar Francji. Był również selekcjonerem kilku reprezentacji narodowych, w tym Wybrzeża Kości Słoniowej, a nikt do tej pory nie zaproponował mu prowadzenia Reprezentacji Polski.

Wkrótce w Janikowie odbędzie się Turniej Halowej Piłki Nożnej Orlików im. Alfreda Niedźwieckiego. Skąd pomysł na takie przedsięwzięcie i jak według pana z roku na rok rozwija się ta impreza?
- Pomysł ten powstał przed czterema laty na spotkaniu trenerów grup młodzieżowych Unii. Organizując corocznie ten turniej chcemy aby pamiętano o oddanym piłce młodzieżowej prezesie Alfredzie Niedźwieckim. Osobiście marzy mi się zorganizowanie dwudniowego turnieju z udziałem znanych polskich klubów.

Dziękuję za rozmowę.
- Dziękuję.


 

Najbliższe spotkanie

W najbliższym czasie zespół nie rozgrywa żadnego spotkania.

Reklama

Ostatnie spotkanie

UNIA JANIKOWOChełminianka Chełmno
UNIA JANIKOWO 5:0 Chełminianka Chełmno
2018-11-24, 12:00:00
    relacja »

Najbliższa kolejka

Najbliższa kolejka 18

Wyniki

Ostatnia kolejka 17
UNIA JANIKOWO 5:0 Chełminianka Chełmno
Wisła Nowe 1:1 Polonia Bydgoszcz
Pogoń Mogilno 2:1 Włocłavia Włocławek
Unia Gniewkowo 1:0 BKS Bydgoszcz
Lech Rypin 1:2 Kujawiak Kowal
Kujawianka Izbica Kujawska 1:0 Cuiavia Inowrocław
Sparta Brodnica 1:3 Legia Chełmża
Notecianka Pakość 1:1 Orlęta Aleksandrów Kujawski
Pomorzanin Toruń 5:0 Unia Solec Kujawski

Statystyki drużyny