KS Unia Janikowo - strona oficjalna

Strona klubowa

Wyszukiwarka

Galeria zdjęć

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 1896, wczoraj: 826
ogółem: 2 135 869

statystyki szczegółowe

Logowanie

Aktualności

Rozmowa z Maciejem Sirko

  • autor: Redakcja, 2015-11-22 22:23

Powalczymy o kolejny awans

Zbliżają się ostatnie dni listopada, zatem mamy dla was ciekawą rozmowę z Maciejem Sirko. Po raz pierwszy przeprowadziliśmy wywiad z zawodnikiem, z którym już kiedyś gadaliśmy. Było to w październiku 2014 roku. Teraz obrońca opowiada o kolektywie, relacjach z trenerem Jackiem Łukomskim, spostrzeżeniach dotyczących zarówno przeszłości, jak i przyszłości. Ponadto popularny „Siro” zabawił się w selekcjonera reprezentacji Polski. Musisz to przeczytać!

Kliknij na „więcej”.  

W październiku poprzedniego roku, kiedy byliście liderem A-klasy mówiłeś, że takiej atmosfery jak tu, nie ma nigdzie. Teraz jesteście na szczycie V ligi. Podtrzymujesz swoje słowa?

- Wiadomo jak w każdej szatni, tak samo i u nas pojawiają się mniejsze lub większe różnice zdań. W końcu jest nas ponad dwudziestu i każdy z nas jest inny. Najważniejsze, że na boisku funkcjonujemy jako jeden kolektyw, co pokazuje zresztą tabela i nasze dotychczasowe wyniki.

Kolektyw ten widać na boisku, zwłaszcza po strzelonych ważnych bramkach. Często wraz z trenerem wpadacie w szał i wspólnie cieszycie się z goli. Widać, że jesteście z nim zżyci.

- Faktycznie w większości przypadków po strzelonej ważnej bramce zbiegamy w stronę ławki rezerwowych, a jeśli tego nie robimy, to trener sam nas goni po boisku, jak w meczu z Gopłem, a to tylko pokazuje, jak dobre relacje są między nami, a trenerem.

Jeżeli w połowie rundy jesiennej ubiegłego sezonu mówiłeś, że sezon w A-klasie zapowiada się ciekawie, to, co powiesz na półmetku rozgrywek piątoligowych?

- Wtedy chyba trochę na wyrost to wszystko powiedziałem. Druga runda była tylko i wyłącznie naszą dominacją i wszyscy odliczali tylko do oficjalnego otwarcia szampanów. Teraz wszyscy wiedzą, jak ciekawa może być IV liga w przyszłym sezonie, więc myślę, że nikt łatwo nie odpuści i jeśli coś ciekawego ma się wydarzyć, to będzie to się działo w rundzie wiosennej, która zawsze jest trudniejsza.

W następnym sezonie możecie być zatem w IV lidze, tam gdzie byłeś z MLKS Unia trzy lata temu. Wtedy drużynę wycofano po rundzie jesiennej z powodów finansowych. Myślisz, że teraz Janikowo stać na grę w tej klasie rozgrywkowej?

- Nowa IV Liga jest stworzona dla Janikowa. Sytuacja z wycofaniem klubu z rozgrywek, tutaj nam nie będzie grozić na sto procent. Jednak zdaję sobie sprawę też z tego, że nie będzie Klubu stać na jakieś pojedyncze wzmocnienia, które mogłyby dać nam jeszcze więcej jakości na boisku. Tego drugiego, osobiście trochę żałuję.

Dlaczego żałujesz?

- Tutaj wrócę do czasów MLKS-u... Patrząc wyłącznie na siebie uświadamiam sobie, że najwięcej nauczyłem się od zawodników spoza Janikowa. Nie chciałbym transferów na taką skalę jak kiedyś, ale myślę, że dla dwóch-trzech doświadczonych zawodników miejsce u nas by się znalazło. Zyskać na tym mogliby wszyscy.

Z reguły w drużynach czwarto-piątoligowych, jeśli już pojawiają się doświadczeni zawodnicy, to są to gracze mocno związani z danym regionem bądź klubem. Nie sądzisz, że w Janikowie próżno takich szukać?

- Może masz rację, ale jeśli do Mogilna, Inowrocławia przyjeżdżają ludzie z Bydgoszczy, to dlaczego do nas nie mogą? Najważniejsze w tym wszystkim jest to, żeby oni rzeczywiście wnosili do zespołu coś dobrego.

Może dlatego, że tutaj za doświadczonych zawodników uważa się tych, którzy mają już za sobą grę w wyższej lidze niż V czy nawet IV. W waszej kadrze takich nie brakuje…

- Większość z nas już miała okazję grać w II, III czy IV lidze to fakt, ale przeważnie byliśmy wtedy młodzieżowcami w swoich zespołach. Osobiście uważam, że na miano takiego zawodnika z doświadczeniem u nas zasługuje tylko „Siwy” [Dariusz Lewandowski – red.]. Potrafi wprowadzić spokój na boisku kiedy tego potrzebujemy, często w ważnych momentach daje się faulować przeciwnikom i zyskujemy cenny czas.

Znowu nawiąże do naszej poprzedniej rozmowy. Zacytuję twoje słowa dotyczące ostatnich chwil w MLKS Unia: „o sprawach organizacyjnych nie ma co opowiadać - dramat”. Co miałeś na myśli?

- Każdy z nas wie, jak zakończyła się działalność poprzedniego klubu. Kto oszukiwał nie muszę mówić. Dwie osoby za cel sobie postawiły sobie oszukanie wszystkich i im się udało. Nie wiem jak to jest możliwe, że nie ponieśli żadnych konsekwencji. Potrafili tylko zawsze wołać pieniądze za wychowanków.

Sugerujesz, że kluby piłkarskie powinny oddawać swoich wychowanków za darmo?

- Źle mnie zrozumiałeś. Wcześniej od klubu dostawaliśmy jedynie szansę gry w rozgrywkach ligowych. W obecnej Unii, młodzi zawodnicy mają stworzone idealne warunki do rozwoju, są wyposażeni w sprzęt, uczestniczą w turniejach. Dla obecnego zarządu nawet organizacja turnieju w Janikowie nie robi problemu. Różnice pomiędzy klubami można długo wyliczać. Chciałem zwrócić uwagę tylko na to, że aby wymagać od kogoś, trzeba też dać coś samemu od siebie. Tego wtedy brakowało.

Wracając do minionej rundy. Dwie porażki – z GKS Baruchowo i LTP Lubanie oraz dwa remisy – w Kowalu i w Piotrkowie Kujawskim, to mecze, w których straciliście punkty. Z perspektywy czasu, które spotkanie najbardziej rozpamiętujecie?

- Według mnie najbardziej szkoda straconych punktów w meczach z GKS Baruchowo na inaugurację oraz na wyjeździe w Piotrkowie Kujawskim. W Kowalu trzy razy goniliśmy wynik, więc remis nie jest złym wynikiem, a w Lubaniu brakowało nam argumentów. Przegraliśmy, bo byliśmy tego dnia słabsi od gospodarzy.

Przed wami przerwa zimowa i w połowie stycznia wrócicie do treningów. Myślisz, że na pierwszych zajęciach spotkacie się w niezmienionym składzie? Czy może po udanej jesieni któryś z zawodników otrzyma szansę gry w wyższej klasie rozgrywkowej? 

- Wierzę w to, że w styczniu spotkamy się w tym samym składzie i razem powalczymy o kolejny awans.

Na zakończenie proponuję zabawę w eksperta. Wyjściowy skład Polski na pierwszy mecz Euro we Francji według Macieja Sirko to…

- Fabiański - Rybus, Glik, Pazdan, Piszczek - Krychowiak, Mączyński - Grosicki, Lewandowski, Błaszczykowski – Milik.

Dziękuję za rozmowę.

- Dzięki. 


 

Najbliższe spotkanie

BKS BydgoszczUNIA JANIKOWO
BKS Bydgoszcz   UNIA JANIKOWO
2018-08-18, 11:00:00


Statystyki przedmeczowe »

Reklama

Ostatnie spotkanie

UNIA JANIKOWOKujawiak Kowal
UNIA JANIKOWO 1:0 Kujawiak Kowal
2018-08-15, 17:30:00
    relacja »

Najbliższa kolejka

Najbliższa kolejka 3
BKS Bydgoszcz - UNIA JANIKOWO
Orlęta Aleksandrów Kujawski - Polonia Bydgoszcz
Legia Chełmża - Pomorzanin Toruń
Chełminianka Chełmno - Unia Solec Kujawski
Cuiavia Inowrocław - Notecianka Pakość
Kujawiak Kowal - Sparta Brodnica
Włocłavia Włocławek - Kujawianka Izbica Kujawska
Wisła Nowe - Lech Rypin
Pogoń Mogilno - Unia Gniewkowo

Wyniki

Ostatnia kolejka 2
UNIA JANIKOWO 1:0 Kujawiak Kowal
Polonia Bydgoszcz 1:4 Pogoń Mogilno
Unia Gniewkowo 2:1 Wisła Nowe
Lech Rypin 5:0 Włocłavia Włocławek
Kujawianka Izbica Kujawska 1:2 BKS Bydgoszcz
Notecianka Pakość 3:2 Chełminianka Chełmno
Unia Solec Kujawski 0:1 Legia Chełmża
Pomorzanin Toruń 0:0 Orlęta Aleksandrów Kujawski
Cuiavia Inowrocław 2:4 Sparta Brodnica

Statystyki drużyny