KS Unia Janikowo - strona oficjalna

Strona klubowa

Wyszukiwarka

Galeria zdjęć

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 143, wczoraj: 1123
ogółem: 2 043 702

statystyki szczegółowe

Logowanie

Aktualności

Rozmowa z Dawidem Porszke

  • autor: Redakcja, 2015-12-27 22:50

Nie boje się rywalizacji

Ostatnią tegoroczną rozmowę przeprowadziliśmy z bramkarzem KS Unia Janikowo - Dawidem Porszke. 22-letni zawodnik zdradził jak spędził Święta Bożego Narodzenia, podsumował rundę jesienną, a także opowiedział o rywalizacji między słupkami bramki biało-niebieskich. Ponadto nawiązał do przeszłości wspominając półtoraroczne życie w słonecznej Italii oraz grę w drużynach młodzieżowych.

Kliknij na "więcej" i przeczytaj rozmowę z Dawidem Porszke.

Jak minęły Święta Bożego Narodzenia?

- Święta jak święta, spędziłem je w gronie rodzinnym i ze znajomymi. W tym roku trwały trochę dłużej niż zwykle, bo kończyły się niedzielą. Ale już w poniedziałek wcześnie rano pobudka. Koniec dobrego i trzeba iść do pracy.

Już niedługo styczeń. Niecałe dwa tygodnie szybko miną i wrócicie do treningów.

- Racja, odpoczynek się kończy, ale to dobrze. Znów zaczną się treningi, sparingi i w końcu liga. Jestem pewien, że każdy z nas nie może się tego doczekać.

Jak podsumujesz rundę jesienną?

- Patrząc na tabelę końcową mogę powiedzieć, że runda była dla nas udana. Zdarzyły się jednak ciężkie mecze, jak choćby ten pierwszy, który przegraliśmy u siebie z GKS-em Baruchowo. Przytrafił mi się jeden błąd przy rzucie rożnym, przez co musieliśmy gonić wynik. Nie udało się, mimo, że mieliśmy przewagę. Co innego w meczu z LTP Lubanie. Tam nie potrafiliśmy znaleźć sposobu na przebicie się przez obronę gospodarzy, ale myślę, że wiosną w Janikowie mecz będzie wyglądał inaczej. Wygląda na to, że u siebie gra nam się łatwiej. Kolejna runda zapowiada się ciekawie, ale najpierw czeka nas okres zimowy. Aby wiosna była równie udana, na razie musimy skupić się na najbliższych trzech miesiącach.

W okresie przygotowawczym z pewnością rozpocznie się także rywalizacja między słupkami bramki biało-niebieskich…

- Rywalizacja jest duża nie tylko na mojej pozycji, ale i na innych. Widać, że to dobrze działa na drużynę. Nikt nie może być pewny miejsca w podstawowym składzie. Decyzja należy jak zwykle do trenera. Jeśli chodzi o bramkarzy, jest nas czterech i kto najlepiej przepracuje zimę ten pewnie będzie grał. Latem w sparingach w Unii zagrało dwóch sprawdzanych bramkarzy, ale nikt ostatecznie do nas nie dołączył. Ciekawe czy teraz ktoś będzie testowany. Czas pokaże. Ja nie boje się rywalizacji. Trzeba zapieprzać na treningach i będzie dobrze. My bramkarze mamy jeszcze osobne treningi z trenerem Łuczakiem. Bardzo dużo się od niego nauczyłem.

W sezonie 2013/2014 okazałeś się receptą na problemy Unii z bramkarzami...

- Pamiętam, że dołączyłem do drużyny dopiero w trakcie rundy jesiennej. Przyszedłem na pierwszy trening z trenerem Humajem, ale nie wiedziałem jeszcze czy zostanę w Polsce czy znowu wyjadę do Włoch. Postanowiłem przeczekać i zobaczyć, co będzie. Gdy byłem już pewien, że zostanę w Polsce na dłużej, to zgłosiłem się do Klubu. Nie zdążyłem zrobić badań lekarskich i mecz z Hermesem Radłowo oglądałem z boku. Bronił wtedy Mateusz Biernacki. Tamten mecz nie wyszedł mu najlepiej i w kolejnym meczu z Promieniem Szczepanowo zadebiutowałem ja. Wygraliśmy 11:0, więc pracy za dużo nie miałem.

A jak wspominasz pobyt we Włoszech?

- Włochy to piękny kraj. Mieszkałem tam z mamą i bratem półtora roku. Grałem w amatorskiej lidze halowej w Calcetto. Latem w 2013 roku zdecydowałem się wrócić do kraju. Początkowo nie przypuszczałem, że wrócę na stałe, ale nie żałuję.

Zanim wyemigrowałeś do Włoch grałeś w młodzieżowych drużynach MLKS Unia Janikowo. Jak to wspominasz?

- W Unii byłem już od dzieciństwa. Broniłem we wszystkich młodzieżowych drużynach od orlików do juniorów starszych. Raz dostałem zaproszenie na trening do seniorów, którzy grali w drugiej lidze zachodniej, a trenerem był Zbigniew Kieżun. Był to jednak jeden trening. Lepiej pamiętam czasy w młodszych drużynach. W orlikach trenował mnie Jacek Michaniewski, a później w starszych zespołach Jan Plewa, Dariusz Zarembski, Jacek Łukomski, który teraz znów jest moim trenerem. Byłem też na kilku treningach, gdy przejął nas Dariusz Semenowicz, ale był to nienajlepszy czas. W klubie  zaczęły się problemy przez co nie mogliśmy liczyć na żadną pomoc w zakupie niezbędnego sprzętu. Później wyjechałem do Włoch. 

Dziękuję za rozmowę.

- Dziękuję.


 

Najbliższe spotkanie

UNIA JANIKOWOOrlęta Aleksandrów Kujawski
UNIA JANIKOWO   Orlęta Aleksandrów Kujawski
2018-06-23, 17:00:00


Statystyki przedmeczowe »

Reklama

Ostatnie spotkanie

Sokół RadominUNIA JANIKOWO
Sokół Radomin 1:7 UNIA JANIKOWO
2018-06-16, 17:00:00
    relacja »

Najbliższa kolejka

Najbliższa kolejka 34
UNIA JANIKOWO - Orlęta Aleksandrów Kujawski
Lech Rypin - Polonia Bydgoszcz
Notecianka Pakość - Sokół Radomin
Start Warlubie - Lider Włocławek
Wisła Nowe - Naprzód Jabłonowo Pomorskie
Pogoń Mogilno - Kujawianka Izbica Kujawska
Kujawiak Kowal - Cuiavia Inowrocław
Sparta Brodnica - Chemik Bydgoszcz
Chełminianka Chełmno - Legia Chełmża

Wyniki

Ostatnia kolejka 33
Sokół Radomin 1:7 UNIA JANIKOWO
Legia Chełmża 2:0 Notecianka Pakość
Chemik Bydgoszcz 0:1 Chełminianka Chełmno
Cuiavia Inowrocław 1:0 Sparta Brodnica
Kujawianka Izbica Kujawska 9:2 Kujawiak Kowal
Naprzód Jabłonowo Pomorskie 2:5 Pogoń Mogilno
Lech Rypin 2:4 Wisła Nowe
Lider Włocławek 2:5 Polonia Bydgoszcz
Orlęta Aleksandrów Kujawski 2:3 Start Warlubie

Statystyki drużyny