KS Unia Janikowo - strona oficjalna

Strona klubowa

Wyszukiwarka

Galeria zdjęć

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 432, wczoraj: 1288
ogółem: 1 534 170

statystyki szczegółowe

Logowanie

Aktualności

Trenerski dwugłos po meczu Unia - Unia Solec Kujawski

  • autor: Redakcja, 2017-05-14 00:24

Dzisiaj chwalę cały zespół

Przedstawiamy zapis z konferencji prasowej po meczu Unii Janikowo z Unią Solec Kujawski, który zakończył się remisem 1:1. Jako pierwszy spotkanie podsumował trener gości - Krzysztof Jabłoński, a następnie głos zabrał szkoleniowiec janikowian - Adam Topolski. Następnie trenerzy otrzymali kilka pytań od obecnych na konferencji przedstawicieli mediów. Warto dodać, że w przeszłości obecny opiekun biało-niebieskich prowadził Lecha Poznań, w którym grał trener Jabłoński.

Kliknij na „więcej”.

Krzysztof Jabłoński (trener - Unia Solec Kujawski)
- Co do podsumowania meczu, to na pewno jest niedosyt. Straciliśmy dwa punkty. Przyjechaliśmy na pewno po trzy. Spodziewaliśmy się ciężkiego meczu i ten mecz taki był. Pierwsza połowa? Tutaj błędy indywidualne, bo jeżeli strzelamy bramkę na 1:0 i zaraz po kilkudziesięciu sekundach tracimy, no to źle to wpływa na zespół i tutaj mam duże pretensje. Żałuję, że tego wyniku nie utrzymaliśmy. Z przebiegu drugiej połowy mieliśmy swoje sytuacje, niestety nie trafiliśmy do bramki. Zespół z Janikowa bardzo ambitny, waleczny - tak się gra w tej lidze. Wcześniej uczulałem chłopaków przed meczem, że na pewno będąc jeszcze na pozycji lidera każdy zespół będzie miał dodatkowe siły i tutaj tak to wyglądało. Był to mecz walki. Niestety nie udało nam się wygrać i walczymy dalej.

Adam Topolski (trener - Unia Janikowo)
- Trzeba potwierdzić, że Solec był zdecydowanym faworytem. Byli na pierwszym miejscu, my uczymy się dalej grać w IV lidze, ale dzisiaj trzeba powiedzieć, że walecznością i takim sposobem podejścia, ustawieniem taktycznym, wykonywaniem zadań żeśmy sprostali przeciwnikowi i uważam, że wynik remisowy jest jak najbardziej sprawiedliwy. Swoje szanse miał i Solec, i my przy lepszym dograniu przed polem karnym. Trzeba zaznaczyć, że głupią bramkę straciliśmy, bo rzut karny z niczego praktycznie… Mieliśmy dwóch zawodników do wybicia piłki, było nieporozumienie, aut, wyrzut i tak się nie wolno zachowywać na polu karnym, no i rzut karny… Bardzo szybko żeśmy się podnieśli, szybko zdobyliśmy bramkę na 1:1. Ten mecz był bardzo interesujący, bo my żeśmy tego wyniku nie bronili, tylko chcieliśmy wygrać. Jak Krzysiu tu powiedział, przyjechali po trzy punkty, bo są liderem, ale oni stracili punkty, a my zdobyliśmy jeden. Dzisiaj chwalę cały zespół, bo naprawdę grali bardzo, bardzo walecznie i to jest prognostyk na to, że każdy będzie miał z nami ciężko, a mamy jeszcze dwa mecze z liderami-byłymi, tj. Mogilno i Izbica. Oni też do nas przyjeżdżają, mamy jeszcze trzy wyjazdy i przed nami jeszcze puchar… Ten zespół robi cały czas krok do przodu i myślę, że po utrzymaniu tego zespołu w IV lidze, w następnym sezonie będzie każdy musiał się liczyć z Janikowem.

Pytanie do trenera Jabłońskiego o zmianie Kanik za Shapovala wykonanej przed meczem i o powód opuszczenia boiska przez Kamila Nytko w drugiej połowie:
- Shapoval zgłaszał uraz przywodziciela i cały tydzień walczyliśmy z tym bólem. Na rozgrzewce stwierdził, że to nadal boli i musieliśmy szybko dokonać zmiany. Kamil Nytko dzisiaj schodził z urazem i też musieliśmy szukać innych rozwiązań.

Pytanie do trenera Jabłońskiego dotyczące gry w Lechu Poznań pod wodzą trenera Topolskiego:
- Miałem okazję pracować pod okiem trenera Adama. Grałem pod jego wodzą. Na pewno jest to bardzo dobry trener. Tutaj nie chcę komplementować za dużo, bo każdy zna warsztat trenera Adama. Wiedziałem, że na pewno drużyna z Janikowa będzie bardzo zmotywowana i dadzą z siebie wszystko.

Pytanie do trenera Topolskiego o swojego byłego podopiecznego:
- Wychowanek to za dużo powiedziane, bo on już przyszedł jako ukształtowany piłkarz. Zapowiadał się bardzo ciekawie, grał w reprezentacjach różnych młodzieżowych. Kontuzja - przykra, bo wiązadła krzyżowe skróciła mu tą karierę, która się bardzo dobrze zapowiadała. Muszę powiedzieć, że raz przegrałem z nim, bo prowadził Elanę, ja prowadziłem Kleczew i przegrałem na Elanie. Dzisiaj przed meczem powiedziałem, że nie wypada mi z moim byłym podopiecznym przegrywać. Udało, może nie udało, bo trzeba powiedzieć jasno, że ten remis jest sprawiedliwym wynikiem i jest krok do przodu. Następny mecz może mi się uda wygrać…

Pytanie do trenera Topolskiego o cel wprowadzenie na boisko Pawła Krupińskiego, który zadebiutował w IV lidze:
- Tutaj przychodząc podkreślałem, że w tej drużynie jest prawie cały zespół z Janikowa i fajnie mi się z nim pracuje. Graliśmy grę kontrolną, w której grali też juniorzy, których często będą zapraszał na treningi. Wpadł mi w oko, bo rzadko spotyka się piłkarza, gdzie ma nietuzinkowy drybling jeden na jeden. Dzisiaj te dziesięć minut to tak raczej walczył o piłkę, nie miał tego momentu żeby z tą piłką pójść jeden na jeden, ale to jest piłkarz o dużych możliwościach ofensywnych i szkoda byłby go stracić. Jestem po rozmowie, on stąd pochodzi, tym występem zachęciłem go do przychodzenia na treningi. Otwieram drogę młodym piłkarzom. Każdy jeden, co ma zdolności będzie chętnie widziany w pierwszym zespole. Taki był mój cel.

Pytanie do trenera Topolskiego o bezpośrednią walkę o utrzymanie z Naprzodem Jabłonowo Pomorskie:
- Jest jeszcze Nowe. Dzisiaj przegrało. Liczymy, że zdobędziemy jak najwcześniej punkty, które zapewnią nam utrzymanie. Wygraliśmy z Naprzodem 4:2. Mamy w tej chwili nad nimi trzy punkty przewagi, zrównaliśmy się z Nowem. Mamy jeszcze trzy wyjazdy, z przeciwnikami, które są w naszym zasięgu i dwa mecze u siebie z Mogilnem i Kujawianką, u siebie zagramy też z Pakością… Dla naszego zespołu nie będzie ważne, czy jest to lider czy nie lider, dla nas zawsze celem będzie to żeby wygrać spotkanie. Jeśli zdarzy się, że przegramy to po walce. Unia to nie jest zespół do spadku. Powinniśmy się utrzymać, a w przyszłej rundzie zwarzywszy na to, że to jest zespół młody, średnia wieku około 22-23 lata, myślę, że treningi sprawią, że śmiało będziemy grać o coś więcej niż o utrzymanie.

Pytanie do trenera Topolskiego dotyczące rozgrywek pucharowych…
- Jestem takim trenerem, że niczego nie będziemy odpuszczali. Dla Janikowa jest to taka sytuacja, że możemy zaistnieć. Jedziemy na wyjazd do Ostaszewa, jest to liga okręgowa. Czeka nas ciężki mecz, ale jedziemy po to, żeby zaistnieć w pucharze. Czekamy na drugi półfinał, na drugą parę. Zobaczymy… Wiem, że przed meczem nigdy nie można mówić, że się zwycięży, ale jesteśmy przygotowani na to, żeby powalczyć o zwycięstwo i doprowadzić do finału. 


 

Najbliższe spotkanie

UNIA JANIKOWONotecianka Pakość
UNIA JANIKOWO   Notecianka Pakość
2017-06-24, 17:00:00


Statystyki przedmeczowe »

Reklama

Ostatnie spotkanie

Lech RypinUNIA JANIKOWO
Lech Rypin 4:2 UNIA JANIKOWO
2017-06-17, 17:00:00
    relacja »
oceny zawodników »

Najbliższa kolejka

Najbliższa kolejka 34
UNIA JANIKOWO - Notecianka Pakość
Łokietek Brześć Kujawski - Sadownik Waganiec
Naprzód Jabłonowo Pomorskie - Unia Solec Kujawski
Orlęta Aleksandrów Kujawski - Piast Złotniki Kujawskie
Chełminianka Chełmno - Kujawianka Izbica Kujawska
Legia Chełmża - Cuiavia Inowrocław
Wisła Nowe - Pogoń Mogilno
Gopło Kruszwica - Lech Rypin
Sparta Brodnica - Start Warlubie

Wyniki

Ostatnia kolejka 33
Lech Rypin 4:2 UNIA JANIKOWO
Start Warlubie 9:2 Łokietek Brześć Kujawski
Notecianka Pakość 2:3 Sparta Brodnica
Pogoń Mogilno 2:1 Gopło Kruszwica
Cuiavia Inowrocław 0:2 Wisła Nowe
Kujawianka Izbica Kujawska 3:0 Legia Chełmża
Piast Złotniki Kujawskie 0:3 Chełminianka Chełmno
Unia Solec Kujawski 2:0 Orlęta Aleksandrów Kujawski
Sadownik Waganiec 0:3 Naprzód Jabłonowo Pomorskie

Statystyki drużyny

MONTOSTAL

CLASSIC

Gadżety klubowe

PBS JANIKOWO

KAUFLAND

Partner techniczny