KS Unia Janikowo - strona oficjalna

Strona klubowa

Wyszukiwarka

Galeria zdjęć

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 1109, wczoraj: 1111
ogółem: 2 079 278

statystyki szczegółowe

Logowanie

Aktualności

Rozmowa z Kacprem Wróblewskim

  • autor: Redakcja, 2017-09-01 21:39

Ludzie w Janikowie żyją futbolem

Jest wychowaniem Goplani Inowrocław, a jutro będzie miał okazję zagrać przeciwko odwiecznemu rywalowi macierzystego klubu - Cuiavii. W przeszłości występował m.in. w Warcie Poznań i Zawiszy Bydgoszcz. W rozmowie z oficjalną stronę naszego Klubu opowiada m.in. o tym, dlaczego nie został zawodnikiem Górnika Zabrze. Latem do Unii polecił go Krzysztof Kretkowski. Można powiedzieć, że do Janikowa przejechał z Gdańska, gdzie studiuje na Akademii Wychowania Fizycznego. Zapraszamy do przeczytania wywiadu z Kacprem Wróblewskim.

Kliknij na „więcej”.

Jesteś wychowankiem Goplani Inowrocław. Pamiętasz swój pierwszy trening?

- Na pierwszy trening zaprowadził mnie tata, kiedy miałem siedem lat. Byłem wtedy młodszy od większości chłopaków, ale dobrze mnie przyjęli. Trenerem był Zygmunt Lewandowski. Wybrałem Goplanię, ponieważ w tamtym okresie to właśnie Goplania była drużyną zdecydowanie lepszą i lepiej poukładaną od Cuiavii.

Następnie związałeś się z Wartą Poznań. Jak wspominasz pobyt w wielkopolskim klubie?

- Do Warty trafiłem w wieku szesnastu lat. W Warcie duet trenerski tworzyli Przemysław Bereszyński i Mikołaj Tarczyński. Był to dla mnie dobry okres. Razem z drużyną wywalczyliśmy awans do Ligi Makroregionalnej, w której udało mi się strzelić kilka bramek. Na pewno było to ciekawe doświadczenie mierzyć się z drużynami takimi jak: Lech Poznań, Lechia Gdańsk czy Pogoń Szczecin, zwłaszcza, że pół roku wcześniej grałem jeszcze przeciwko Czarnym Wierzchosławice. Na transfer do Warty namówił mnie poznany na obozie piłkarskim kolega. Na tym samym obozie wpadłem w oko trenerowi juniorów Górnika Zabrze, ale mama nie chciała się zgodzić na tak daleką przeprowadzkę.

Więc zamiast do Zabrza przeprowadziłeś się do Bydgoszczy…

- Do Zawiszy zostałem sprowadzony po sezonie w Warcie Poznań. Pierwszy okres przygotowawczy zacząłem u trenera Tiereszczenko z drużyna z Centralnej Ligi Juniorów, ale mecze grałem w drużynie juniora starszego w Lidze Wojewódzkiej, dlatego właśnie zdecydowałem się na wypożyczenie do Gopła, ponieważ runda na poziomie czwartoligowym dawała mi większy rozwój niż piłka juniorska. W Kruszwicy, był to mój pierwszy sezon w seniorskiej piłce. Rozegrałem dobrą rundę, na pewno pomogła mi w tym osoba trenera Macieja Szłyka, który nie bał się na mnie postawić, mimo bardzo młodego wieku. Po powrocie z wypożyczenia dołączyłem do rezerw Zawiszy, ale ciężko było określić tam trenera. Na początku pracowaliśmy pod okiem Hermesa, później trener przeniósł się do pierwszego zespołu i dopiero pod koniec rundy objął nas Daniel Osiński. Do tego czasu mieliśmy trenerów z przypadku. Jak ktoś miał akurat wolne, to przychodził zrobić nam trening… Był to początek końca Zawiszy. Warto wspomnieć, że w Zawiszy mieliśmy mocną drużynę i mocny rocznik ’97. Wielu chłopaków gra teraz na poziomie centralnym. Dużo się tam nauczyłem i na pewno zyskałem piłkarsko.

Kolejnie grałeś w Piaście Złotniki Kujawskie…
- Gdy sytuacja w rezerwach Zawiszy była nieciekawa, po jednym z meczów zadzwonił do mnie trener Artur Wiśniewski. Wraz z trenerem Jerzym Mądrzejewskim zaproponowali mi wypożyczenie do Piasta. Zgodziłem się na to. Mieliśmy naprawdę solidną drużynę, w meczach u siebie przez rundę wiosenną nie przegraliśmy ani jednego. W czerwcu skończył się okres wypożyczenia, ale Zawisza się rozpadł i zostałem wolnym zawodnikiem.

I znów oddaliłeś się od rodzinnego Inowrocławia zostając zawodnikiem Jaguara Gdańsk…

- Moje przejście do Jaguara wiązało się z rozpoczęciem studiów w Gdańsku na Akademii Wychowania Fizycznego. Jaguar Gdańsk to klub ukierunkowany na rozwój młodzieży, wprowadzano do zespołu dużo chłopaków z rocznika 2000 i 2001. W tym sezonie klub chciałby zrobić awans do III ligi. IV liga pomorska w moim odczuci stoi na trochę wyższym poziomie niż nasza. Głównym powodem są dwa ekstraklasowe kluby w Trójmieście. Tam w IV lidze występuje wielu piłkarzy z ekstraklasową przeszłością, a także młodzież wypożyczana, aby ograć się w piłce seniorskiej.

Latem tego roku związałeś się z naszym Klubem. Do Unii polecił cię Krzysztof Kretkowski - były piłkarz biało-niebieskich. Dlaczego wybrałeś Janikowo?

- Szukałem klubu bliżej domu rodzinnego i zapytałem Krzysztofa Kretkowskiego czy może mi coś polecić. Unia ma super warunki do trenowania, trener z wyrobioną marką, ludzie w Janikowie żyją futbolem, kibice jeżdżą na wyjazdy. Unia pod względem zaplecza z pewnością zasługuję na wyższą ligę. Nie weszliśmy w ten sezon tak, jakbyśmy tego oczekiwali. Póki co, zawodzi u nas skuteczność, często brakuje szczęścia, czasem chłodnej głowy. Dalej ciężko pracujemy… Drużyna zdaje sobie sprawę, że punktów na naszym koncie powinno być więcej i wierzymy, że od soboty zaczniemy już regularnie punktować.

Co jest twoją mocną stroną na boisku, a nad czym musisz jeszcze popracować?

- Myślę, że moją mocną stroną jest technika i przegląd pola, a także niezły strzał. Na pewno muszę popracować nad szybkością, bo w tym aspekcie widać jeszcze braki. Najlepiej czuję się na tak zwanej „dziesiątce”, ale chętnie gram na każdej ofensywnej pozycji.

Dzięki za rozmowę. Życzę powodzenia w naszym Klubie.

- Dzięki wielkie! 


 

Najbliższe spotkanie

W najbliższym czasie zespół nie rozgrywa żadnego spotkania.

Reklama

Ostatnie spotkanie

UNIA JANIKOWOOrlęta Aleksandrów Kujawski
UNIA JANIKOWO 1:3 Orlęta Aleksandrów Kujawski
2018-06-23, 17:00:00
    relacja »

Najbliższa kolejka

Najbliższa kolejka 35

Wyniki

Ostatnia kolejka 34
UNIA JANIKOWO 1:3 Orlęta Aleksandrów Kujawski
Lech Rypin 4:0 Polonia Bydgoszcz
Notecianka Pakość 1:2 Sokół Radomin
Start Warlubie 4:2 Lider Włocławek
Wisła Nowe 3:1 Naprzód Jabłonowo Pomorskie
Pogoń Mogilno 1:4 Kujawianka Izbica Kujawska
Kujawiak Kowal 1:0 Cuiavia Inowrocław
Sparta Brodnica 1:0 Chemik Bydgoszcz
Chełminianka Chełmno 3:0 Legia Chełmża

Statystyki drużyny