KS Unia Janikowo - strona oficjalna

Strona klubowa

Wyszukiwarka

Galeria zdjęć

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 382, wczoraj: 5017
ogółem: 2 237 840

statystyki szczegółowe

Logowanie

Aktualności

Zapis wypowiedzi trenera Topolskiego z TV Jan-Sat

  • autor: Redakcja, 2017-09-15 19:50

Zespół zacznie grać lepiej

W miniony poniedziałek TV Jan-Sat wyemitowało program, w którym opublikowana została obszerna wypowiedź trenera Adama Topolskiego. Szkoleniowiec Unii opowiedział o przygotowaniach pierwszej drużyny do sezonu, jak również odniósł się do zmian kadrowych, dotychczasowych wyników, celu zespołu, a także przyszłości. Wypowiedź została nagrana w poprzednim tygodniu, czyli przed meczem z Chemikiem Bydgoszcz. Zapraszamy do lektury.

Kliknij na „więcej”.

Trener Adam Topolski o przygotowaniach do sezonu:
- Przygotowania do nowego sezonu rozpoczęliśmy na początku lipca. Najpierw testowałem piłkarzy, którzy chcieli grać w naszym Klubie, czy też byli wypożyczeni - pierwszy tydzień. W drugim tygodniu zaczęliśmy trenować z naszą kadrą pierwszego zespołu. Dokooptowałem wyróżniających się młodzieżowców - juniorów do szerokiej kadry i zaczęliśmy przygotowania bardzo ostro. Bałem się, że niektórzy mogą nie wytrzymać, ale okazało się, że wszyscy podołali temu treningowi, który nakreśliłem. Mieliśmy cztery razy w tygodniu trening i wydaje mi się, że drużyna jest bardzo dobrze przygotowana do sezonu. Nikt w tym okresie przygotowawczym nie złapał jakiejś groźnej kontuzji. Były jakieś momenty, że gdzieś tam na treningu czy sparingu ktoś doznał drobnego urazu, ale generalnie miałem całą kadrę do dyspozycji. Szkoda, że odeszło jedenastu piłkarzy, piłkarzy, którzy nie mogli podołać treningowi, bo wymagam od każdego zawodnika, żeby trzy razy w tygodniu był na treningu, bo poprzez trening można osiągnąć poprawę swoich umiejętności. Okazało się, że nie z wszystkimi mogłem się dogadać, bo po prostu niektórzy wybrali pracę, a niektórzy zrezygnowali z gry z innych powodów.

Trener Adam Topolski o zmianach kadrowych:
- Jeżeli chodzi o wzmocnienia, to na pewno przyjście „Janka” Tomaszewskiego dało nam stabilizację w bramce. Nie mówię, że byli bramkarze nie podołali temu, ale generalnie Krzysiu Stodólski zrezygnował, bo wiedział, że nie będzie mógł być trzy razy na treningu w tygodniu, jak również chwilę przed pierwszym meczem z gry zrezygnował nasz młody bramkarz, dlatego ze względu na to, że i Stodólski i Siwek zrezygnowali to cieszy fakt, że w dobrej dyspozycji jest Tomaszewski, który wypełnił nam tą lukę na pozycji bramkarza.

Co do Oczkowskiego, to on też powiedział, że nie podoła uczestnictwa w treningach i rezygnuje z gry. Brończyk ze względu na sprawy prywatne i na to, że ma dużo pracy też nie mógł regularnie trenować. Odeszło też wielu innych piłkarzy, jak choćby Jurkiewicz, który był na wypożyczeniu. My mamy swoich młodych zawodników i na jego pozycji daliśmy szansę Natanowi. Takim zaskoczeniem dla nas wszystkich w ostatnim okresie była rezygnacja z gry Macieja Sirko, który był podstawowym zawodnikiem w obronie i znaczył coś dla tego zespołu, ale okazało się, że też sprawy prywatne wzięły górą. Trzeba powiedzieć też, że inni piłkarze nie godzili się na rolę rezerwowych, chcieli mieć pewny wyjściowy skład, a wiadomo, że piłkarz nie może być pewny wyjściowego składu i żaden trener zawodnikowi tego nie zagwarantuje.

Jeżeli chodzi o wzmocnienia, to powiedziałem już o Tomaszewskim. Następnym piłkarzem, który dał nam jakość jest Kanik. Uzupełnieniem kadry są zawodnicy pozyskani w ostatnim czasie okresu przygotowawczego. Pozyskaliśmy wtedy Wróblewskiego - młodzieżowca i Żurawskiego. Są to piłkarze, którzy nie przepracowali z nami okresu przygotowawczego i na razie nie są w takiej formie fizycznej jak pozostali. Już w trakcie sezonu wzmocnił nas Kędziora.

Generalnie chciałem postawić na piłkarzy z Janikowa, piłkarzy, którzy coś znaczą dla tego Klubu, jak również młodych piłkarzy wyróżniających się, którzy wchodzą do zespołu, choć już wcześniej mieli za sobą grę w seniorach, jak Paweł Radaszewski, Dawid Pieszak, Tomek Gilas, Kacper Kumor, Kuba Rusznica czy Natan Zniszczol, który już zadomowił się w pierwszym składzie. To są piłkarze, którzy nie mają ogrania, ale w meczach sparingowych dobrze wyglądali. Zapomniałem dodać, że doszedł do nas też Kaczmarek, który podjął treningi. W meczach ligowych trzeba grać z odpowiedzialnością, dlatego ta gra teraz wygląda trochę gorzej niż w meczach sparingowych. Nie ulega jednak wątpliwości to, że na pewno oni się sprawdzą, dlatego na nich stawiam, bo widzę w nich przyszłość. Na razie płacimy wynikiem, ale niemalże w każdym meczu ligowym nie byliśmy gorszym zespołem.

Trener Adam Topolski o dotychczasowych meczach:
- Pierwszy mecz z Liderem pokazał, że mimo tego, że wyszliśmy bez dwóch znaczących piłkarzy, którzy akurat wcześniej zarezerwowali sobie sezon urlopowy, potrafiliśmy powalczyć o korzystny wynik. Byli to Mikołaj Plewa, który jest liderem zespołu, jak również Jelonek. To są piłkarze, szczególnie „Doniu” ma duży wpływ mobilizujący na wszystkich piłkarzy, a obaj mają wpływ na to, czy zespół gra lepiej, albo gorzej. Dlatego w pierwszym spotkaniu z Liderem, gdzie jeszcze w ostatnich minutach mieliśmy sytuację bramkową, śmiało ten wynik mógł się zakończyć remisem.

Drugie spotkanie, jak wiadomo pojechaliśmy do Rypina, a z każdym przeciwnikiem gramy otwarcie. Prowadziliśmy 2:1, mieliśmy jeszcze dwie setki, które mogliśmy wykorzystać i prowadzić dwoma, trzema bramkami. Niestety, okazało się, że w drugiej połowie strzał życia z dwudziestu metrów, potem następny taki sam i przegrywaliśmy. Jeszcze przy stanie 2:2 mieliśmy sytuację, gdzie powinniśmy strzelić gola, ale przegraliśmy to spotkanie.

Następnie spotkanie u nas, było z rzędu tych, które powinniśmy wygrać. Z Jabłonowem wygraliśmy. Następny wyjazd to Izbica, gdzie jest zespół ponad przeciętny jak na IV ligę. Prowadziliśmy i mogliśmy wykorzystać jedną, drugą sytuację… Te sytuacje stwarzamy… Bolączką tego zespołu jest to, że marnujemy sytuacje stuprocentowe, a tracimy bramki po błędach juniorskich. To są błędny, których można uniknąć inaczej myśląc, inaczej ustawić się na boisku i tych bramek by nie było.

Po przegranej w Izbicy mieliśmy mecz z Cuiavią, który był meczem na takim etapie rozgrywek, że albo wchodzimy do czołówki, albo będziemy z tyłu tabeli. Okazuje się, że mecz całkiem fajnie się układał w pierwszej połowie, mieliśmy sytuacje podbramkowe, a jedną taką, gdzie „Doniu” nie strzelił, bramkarz obronił. Była to sytuacja z rzędy tych dwustuprocentowych. Niestety, nieraz tak bywa, że się nie strzela, ale mieliśmy jeszcze z pięć takich sytuacji podbramkowych. Po oglądnięciu tego meczu na video widzieliśmy, że można było te akcje zakończyć nie jedną bramką. Niestety nie udało się. W drugiej połowie stało się to, co nasz zespół ma… Jeżeli nie wykorzystujemy sytuacji to wtedy następuje takie bym powiedział rozluźnienie i ta bramka, którą Cuiavia zdobyła była do uniknięcia. Rajd piłkarza przez trzydzieści metrów, dogranie do tyłu i złe ustawienie, można powiedzieć niekontrolowanie sytuacji, bo był tam jeden zawodnik przez Pawła Radaszewskiego, przez co strzelają nam bramkę. My nie umiemy się podnieść. Ten moment tego meczu był na minus. Płacimy za to, że ogrywamy i wprowadzamy piłkarzy młodych, jak również za to, że nasza skuteczność razi. W każdym meczu mamy okazje. To, co poprawiliśmy to, to, że w każdym meczu dochodzimy do sytuacji. W każdym meczu mamy od dwóch do pięciu sytuacji stuprocentowych i ich nie wykorzystujemy. W tym meczu z Cuiavią można powiedzieć, że obrona zagrała już poprawnie, choć straciliśmy bramkę. Być może do naszej gry z Cuiavią przyczynił się mecz pucharowy w środę, gdzie Cuiavia oszczędziła kilku zawodników, a my graliśmy trudny jak się okazało mecz z Gębicami, gdzie goniliśmy wynik i nie mogłem oszczędzić kilku piłkarzy, bo chcieliśmy w Pucharze wygrać. Być może to się lekko odbiło.

Trener Adam Topolski o przyszłości:
- Jeżeli chodzi o przyszłość, to na pewno jest duża chęć pracy piłkarzy na boisku, bo na każdym treningu, a trenujemy trzy razy w tygodniu frekwencja jest bardzo dobra, a nie wiem czy jakiś klub w IV lidze może się tym poszczycić. Co jest plusem tego zespołu? Na pewno to, że chłopacy w większości są z Janikowa i tworzą rodzinę. Warto trenować z tymi chłopakami. Co prawda, na razie nie ma wyniku takiego, jakie są oczekiwania kibiców, ale mam taką nadzieję, że mimo tego, iż wynik teraz jest słaby, to niedługo będzie poprawa. Muszę też powiedzieć, że mnie interesuje też to, żeby jednego - dwóch zawodników tak wyszkolić, żeby w przyszłości, tak jak kiedyś Ciesielski, zagrało w ekstraklasie. Myślę, że to jest sensem prowadzenia tego zespołu.

Trener Adam Topolski o celach drużyny:
- Nigdzie nie było zapowiedzi w Klubie, ani prezesa, że gramy o wynik taki żeby awansować, bo na razie organizacyjnie nie jesteśmy na tym etapie, ale na pewno po tych meczach sparingowych było bardzo optymistycznie i ten zarys był. Liczyłem na piąte do ósmego miejsca. Muszę powiedzieć, że poza wpadką z Cuiavią, po meczach uważam, że mogliśmy zremisować z Liderem i w tym momencie powinniśmy mieć siedem punktów. Wynik jest jednak taki, jaki jest, jesteśmy na tej pozycji, na jakiej jesteśmy. Przed nami trudny mecz w Chemiku i następnie gramy już z zespołami wyrównanymi, które prezentują takie umiejętności jak nasze, chociaż myślę, że nasz zespół będzie robił ciągle postępy, bo trening czyni mistrza i myślę, że jest sens pracy tutaj. Na pewno damy jeszcze trochę radości kibicom i zespół zacznie grać lepiej.


 

Najbliższe spotkanie

Unia GniewkowoUNIA JANIKOWO
Unia Gniewkowo   UNIA JANIKOWO
2018-10-24, 15:00:00


Statystyki przedmeczowe »

Reklama

Ostatnie spotkanie

Notecianka PakośćUNIA JANIKOWO
Notecianka Pakość 0:5 UNIA JANIKOWO
2018-10-20, 15:00:00
    relacja »

Najbliższa kolejka

Najbliższa kolejka 13
UNIA JANIKOWO - Unia Solec Kujawski
BKS Bydgoszcz - Polonia Bydgoszcz
Włocłavia Włocławek - Kujawiak Kowal
Wisła Nowe - Cuiavia Inowrocław
Pogoń Mogilno - Chełminianka Chełmno
Unia Gniewkowo - Legia Chełmża
Lech Rypin - Orlęta Aleksandrów Kujawski
Kujawianka Izbica Kujawska - Pomorzanin Toruń
Sparta Brodnica - Notecianka Pakość

Wyniki

Ostatnia kolejka 12
Notecianka Pakość 0:5 UNIA JANIKOWO
Polonia Bydgoszcz 2:3 Sparta Brodnica
Unia Solec Kujawski 0:2 Kujawianka Izbica Kujawska
Pomorzanin Toruń 0:3 Lech Rypin
Orlęta Aleksandrów Kujawski 1:1 Unia Gniewkowo
Legia Chełmża 1:2 Pogoń Mogilno
Chełminianka Chełmno 0:4 Wisła Nowe
Cuiavia Inowrocław 1:1 Włocłavia Włocławek
Kujawiak Kowal 3:1 BKS Bydgoszcz

Statystyki drużyny