KS Unia Janikowo - strona oficjalna

Strona klubowa

Wyszukiwarka

Galeria zdjęć

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 590, wczoraj: 1222
ogółem: 1 702 419

statystyki szczegółowe

Logowanie

Aktualności

Rozmowa z Przemysławem Kędziorą

  • autor: Redakcja, 2017-10-04 21:06

Postanowiłem, że wrócę do macierzystego klubu

Przemysław Kędziora latem tego roku postanowił, że wróci do macierzystego klubu i pomoże mu w odnoszeniu sukcesów. Na nie, póki co, trzeba jeszcze czekać, ale jeszcze nic straconego. W rozmowie z naszą stroną internetową najlepszy zawodnik Unii sierpnia, opowiada o przeszłości w Pogoni Mogilno, Unii Swarzędz i Sokole Kleczew. Ponadto nawiązuje do oferty z mogileńskiego klubu i mówi, jak to się stało, iż ostatecznie ponownie gra w swoim mieście. Kędziora podsumował także dotychczasowe mecze w rundzie jesiennej. Zapraszamy do lektury.

Kliknij na „więcej”.

Pamiętasz jeszcze jak debiutowałeś w pierwszej drużynie Unii mając szesnaście lat?

- Pamiętam, miałem epizod w III lidze jesienią 2010, kiedy trenerem był Tomasz Mazurkiewicz. Dwa razy wszedłem na boisko na kilka minut. Później jednak przez pół roku grałem ponownie w juniorach. Sezon 2011/2012 był moimi pierwszymi krokami w III lidze już na poważnie. Prowadził nas trener Artur Polehojko. Jako wychowanek drużyny wchodziłem do seniorskiej drużyny. Były ciężkie czasy, ale jeździliśmy i walczyliśmy o każde punkty. Najbardziej utkwiła mi porażka 7:0 na wyjeździe z Polonią Leszno. Pamiętam, że rozgrywałem wtedy swój pierwszy mecz w wyjściowym składzie w seniorskiej drużynie. Ostatecznie nie udało nam się utrzymać. Po spadku do IV ligi i rundzie jesiennej w tej klasie rozgrywkowej klub upadł.

A ty związałeś się z Pogonią Mogilno…

- Czas spędzony w Pogoni Mogilno wspominam bardzo miło. Był to mój pierwszy klub po tym jak musiałem odejść z Unii po pierwszej rundzie w IV lidze. Trafiłem do Mogilna, ligę wyżej, panowała tam przyjazna atmosfera, wielu zawodników było z Mogilna czy też okolic. W szatni było kilku kolegów, których znałem z gry w kadrze województwa i to na pewno pomogło w dobre wejście w zespół. Spędziłem tam dwa i pół roku pod wodzą Wiesława Borończyka. Niestety ostatni sezon w Pogoni to spadek do IV ligi.

Następnie zostałeś zawodnikiem Unii Swarzędz…

- Następnie przeniosłem się do Unii Swarzędz, gdzie spędziłem jeden sezon w III lidze. Czas tam spędzony również wspominam pozytywnie. Szatnia była bardzo zgrana i podchodziła do życia z wielkim poczuciem humoru. Jednym z moich trenerów w tym klubie był Jarosław Araszkiewicz. Niestety, po sezonie nie udało nam się utrzymać i spadliśmy do IV ligi. Strzeliłem wtedy czternaście bramek i przeniosłem się do Sokoła Kleczew.

Z którym walczyłeś o awans do II ligi…

- W Sokole Kleczew spędziłem poprzedni sezon. Organizacyjnie i piłkarsko to najlepiej poukładany klub, w jakim miałem okazję być. Zespół na boisku, jak i w szatni bardzo zgrany. Rundę jesienną kończymy na pierwszym miejscu. Na koniec sezonu jednak wpadamy poza pierwszą piątkę. Cieszę się, że mogłem tam spędzić cały rok.

Po rozpoczęciu tego sezonu postanowiłeś wrócić do Unii Janikowo, odmawiając Pogoni Mogilno…

- Po czteroletnim pobycie w Poznaniu, gdzie studiowałem, postanowiłem wrócić do Janikowa. Dostałem propozycje od Unii oraz Pogoni. Po rozmowach w obu klubach byłem już zdecydowany na zespół z Mogilna. Następnego dnia jednak rozmawiałem z kolegami z Unii, którzy powiedzieli żebym jeszcze zastanowił się nad decyzją. Po tym przemyślałem wszystko i postanowiłem, że wrócę do macierzystego klubu. Tak też ostatecznie zrobiłem. Był to ciężki wybór, gdyż Pogoń również darze sentymentem po spędzonym tam dwuipółletnim okresie.

Jak podsumujesz dotychczasowe mecze ligowe Unii w tym sezonie? Który rywal był najtrudniejszy? Czym były spowodowane straty punktowe w poprzednich spotkaniach?

- Nasze dotychczasowe mecze musze uznać za niezbyt udane, gdyż zdobyliśmy tylko siedem punktów. W meczu z Kujawianką i Chemikiem nie mieliśmy nic do powiedzenia, jednak resztę spotkań mogliśmy zakończyć lepszym wynikiem. Brakowało zimnej krwi pod bramką przeciwnika albo popełnialiśmy indywidualne błędy w obronie. Chociażby w meczu z Legią Chełmża, ja sam miałem dwie sytuacje, z których chociaż jedną powinienem strzelić i byłyby trzy punkty, a tak musieliśmy zadowolić się podziałem punktów. Napawać optymizmem może na pewno zwycięstwo na wyjeździe w Chełmnie, chociaż później znowu zawiedliśmy przegrywając u siebie ze Spartą Brodnia.

Jakie nastroje panują w drużynie po ostatnich meczach?

- Po spotkaniu w Chełmnie panowały bardzo dobre nastroje. Cieszyło przede wszystkim rozegrane przez nas dobre spotkanie. Zagraliśmy otwarty, ofensywny futbol i to dało nam trzy punkty. Po tej wygranej przyszła jednak domowa porażka ze Spartą Brodnica. Drużyna przyjezdna postawiła wysokie wymagania i nie udało się zdobyć choćby punktu. Musimy myśleć juz o kolejnych spotkaniach i skupieniu się już tylko na zwycięstwach.

Występujesz jako skrzydłowy lub napastnik, na jakiej pozycji czujesz się najlepiej?

- Jeżeli chodzi o pozycję na boisku, to dla mnie nie ma to znaczenia czy gram jako boczny pomocnik czy też napastnik. Na obu pozycjach czuje się dobrze. Ostatnie dwa sezony jednak grałem głównie na bokach pomocy.

Dzięki za rozmowę.

- Dziękuję za rozmowę. 


 

Najbliższe spotkanie

UNIA JANIKOWOPolonia Bydgoszcz
UNIA JANIKOWO   Polonia Bydgoszcz
2017-10-28, 12:00:00


Statystyki przedmeczowe »

Reklama

Ostatnie spotkanie

Wisła NoweUNIA JANIKOWO
Wisła Nowe 2:2 UNIA JANIKOWO
2017-10-21, 15:00:00
    relacja »

Najbliższa kolejka

Najbliższa kolejka 13
UNIA JANIKOWO - Polonia Bydgoszcz

Wyniki

Ostatnia kolejka 12
Wisła Nowe 2:2 UNIA JANIKOWO
Notecianka Pakość 3:2 Cuiavia Inowrocław
Chemik Bydgoszcz 3:1 Kujawianka Izbica Kujawska
Legia Chełmża 3:0 Naprzód Jabłonowo Pomorskie
Chełminianka Chełmno 2:6 Lech Rypin
Sparta Brodnica 1:1 Lider Włocławek
Kujawiak Kowal Orlęta Aleksandrów Kujawski
Pogoń Mogilno 1:1 Sokół Radomin
Polonia Bydgoszcz 2:5 Start Warlubie

Statystyki drużyny

CLASSIC

Gadżety klubowe

PBS JANIKOWO

KM Projekt

KAUFLAND

Partner techniczny