KS Unia Janikowo - strona oficjalna

Strona klubowa

Wyszukiwarka

Galeria zdjęć

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 1454, wczoraj: 2949
ogółem: 2 229 449

statystyki szczegółowe

Logowanie

Aktualności

Rozmowa z Erykiem Woźniakiem

  • autor: Redakcja, 2017-10-22 22:36

Moim marzeniem jest zapełnić nasz stadion

Zachęcamy do przeczytania rozmowy z nowym prezesem KS Unia Janikowo - Erykiem Woźniakiem, dzięki której dowiemy się m.in. o planach związanych z dalszą działalnością Klubu. Wywiad przeprowadził Mateusz Andrzejewski. Zapraszamy do lektury.

 

Kliknij na „więcej”.

Zaczynałeś swoją przygodę z Unią, jako kierownik drużyn młodzieżowych. Jak to jest przejść całą drabinkę hierarchii klubowej?

- Zaczynałem jako kibic w wieku ośmiu lat. Stosunkowo młodo jak na swój wiek zacząłem pomagać w drużynach młodzieżowych, w których grał mój brat. Pierwsza drużyna Unii grała wtedy na poziomie III ligi, później na zapleczu ekstraklasy, na meczach średnio pojawiało się ponad trzy tysiące kibiców. To dlatego, że kiedyś Unia grała na tak wysokim poziomie, teraz aż chce się działać i dążyć do kolejnych sukcesów. Kilka lat później zaczęły się gorsze czasy, a ja byłem coraz starszy, więc pomagałem również, jak tylko mogłem, trenerom pierwszej drużyny. Ponadto prowadziłem stronę internetową. Przez chwilę nawet pełniłem obowiązki gospodarza. Pod koniec 2012 roku zostałem wybrany do zarządu jako sekretarz. Ostatecznie jednak nie poszło to w dobrym kierunku, nowy zarząd nie rozpoczął swojej działalności, a klub upadł. Wydawało się, że to koniec piłki nożnej w Janikowie, ale znaleźli się ludzie, którzy chcieli ją odbudować. Zimą 2013 roku powstały struktury KS Unia Janikowo. Początkowo były tylko drużyny młodzieżowe. Zarząd namówił do pracy w roli trenera juniorów młodszych Artura Polehojko, który zaproponował mi stanowisko kierownika drużyny. Po pół roku zdołaliśmy przekonać Zarząd, że warto zgłosić do rozgrywek pierwszą drużynę. Przekonałem do gry w B-klasie wartościowych zawodników, dzięki którym po trzech awansach z rzędu, w Janikowie jest IV liga. Po rezygnacji poprzedniego prezesa, pana Marcina Reczkowskiego pojawiały się głosy, że znów w Klubie nastaną ciężkie czasy. Praktycznie dzień przed zebraniem sprawozdawczo-wyborczym zacząłem się zastanawiać, czy nie zgłosić swojej kandydatury do nowego zarządu. Po przeprowadzeniu wielu rozmów z wieloma osobami, doszedłem do wniosku, że ma to sens, nie tylko po to, aby to dalej funkcjonowało, ale po to, aby funkcjonowało na lepszym poziomie. Czy tak będzie? Zobaczymy za jakiś czas, ale czuję, że warto było zaryzykować.

Czy ciężko jest godzić jednocześnie sprawowane funkcje kierownika pierwszej drużyny i prezesa?

- Być może nie jest to codzienna sytuacja, ale zaakceptowali ją zawodnicy i trener. Być może kiedyś to się zmieni i będę sprawował tylko jedną z tych funkcji. Nie jestem i nie zamierzam zachowywać się jak wielki pan prezes, który będzie odgrywał ważniaka. Chcę, wraz z osobami w zarządzie oraz tymi, którzy do tego zarządu wejdą, bo jak wiemy planowane są kolejne wybory poszerzające zarząd do ośmiu osób, działać na korzyść naszego Klubu. Moim marzeniem jest zapełnić nasz stadion. Kibicami trybuny, a reklamami sponsorów płot otaczający boisko. Jestem pewien, że pomogą nam w tym piłkarze, którzy odnosić będą dobre wyniki. Od kilku tygodni na postawę zawodników nie mamy prawa narzekać. Nie przegraliśmy bowiem od trzech kolejek. Wierzę, że z czasem zrealizujemy kolejne cele, które sobie wyznaczymy.   

Jakie masz plany na działalność Klubu jako prezes? Udało ci się już pozyskać pierwszych sponsorów...

- Plan mam nie tylko ja, ale i osoby, które są zainteresowane działalnością w Klubie. W ciągu minionego tygodnia odbyliśmy wiele rozmów i spotkań. Rozpoczęliśmy rozmowy z potencjalnymi sponsorami. Udało się dojść do porozumienia z firmą AQUA-KAN. Mam nadzieję, że w przyszłym tygodniu podpiszemy umowę sponsorską z kolejną firmą. Jest wiele pomysłów, które potrzebują czasu na realizację, ale ostatnie dni napawając optymizmem. Nie chce jednak czegoś obiecywać, dopóki nie ustalimy budżetu na rok 2018. Z innej beczki, chcemy rozwinąć się także marketingowo i również nad tym już pracujemy. Chcemy przyciągnąć jeszcze więcej kibiców na stadion, chociaż i tak, na meczach w Janikowie jest największe frekwencja w IV lidze. Już podczas meczu z Pogonią Mogilno, w przerwie losowane były nagrody dla posiadaczy biletów. Tutaj chciałbym podziękować Pizzerii „Che No Jo” za podarowanie dużej pizzy czy też Markowi Jankowiakowi za kiełbasę z grilla, które oprócz koszulek były do wylosowania przez kibiców. Od czegoś trzeba zacząć. Chciałbym jeszcze dodać coś odnośnie meczu z Pogonią. Nie pamiętam, kiedy ostatnio kibice z trybuny krytej zaczęli śpiewać „jeszcze jeden” po strzelonym golu przez naszą drużynę. Było to chyba jeszcze w czasach II ligi zachodniej, czyli ostatnio w 2010 roku. Jak to usłyszałem teraz, pomyślałem sobie „wracają stare dobre czasy”, bo widać, że wszyscy ludzie żyją piłką na naszym stadionie, a nie tylko nasi wierni fani w młynie, którzy dopingują nas niemalże za każdym razem. Jeżeli chodzi o plany sportowe, to odnośnie pierwszej drużyny, jestem przekonany, że jest w niej spory potencjał. Celem na jesień było zajęcie miejsce w pierwszej połowie tabeli i wciąż jest on realny do spełnienia, bowiem mamy trzy punkty straty do dziewiątej lokaty. Natomiast, jeżeli chodzi o zespoły młodzieżowe, to wiem, że jest w nich wielu wartościowych zawodników, którzy w przyszłości mogą wyrosnąć na dobrych piłkarzy. Szkolenie jest bardzo ważne i uważam, że w poprzednich latach było ono na dobrym poziomie. Szkoda, że nie udało się utrzymać drużyny juniora młodszego, ale było to spowodowane małą liczebnością danego rocznika. Mam nadzieję, że w przyszłości to się zmieni. Nie chciałbym jednak mówić o sportowych planach zbyt dużo. Zmieniony status Klubu sprawi, że będziemy mogli poszerzyć zarząd m.in. o wiceprezesa do spraw sportowych, a wtedy z pomocą odpowiedniej osoby będziemy mogli wyznaczyć cele piłkarskie zarówno dla pierwszej drużyny, jak i drużyn młodzieżowych. 

Czy Eryk Woźniak już jako prezes będzie namawiał zawodników, którzy odeszli w ostatnim czasie z klubu na powrót do drużyny?

- Do końca rundy jesiennej pozostało jeszcze pięć kolejek, a zatem póki co jest za wcześnie na wypowiedzi dotyczące zmian kadrowych. Wiemy, że kilku zawodników naszego Klubu przebywa na wypożyczeniach, ale czy będą przydatni do drużyny, zdecydujemy po zakończeniu rundy po rozmowach z trenerem, a także z wiceprezesem do spraw sportowych, który już mam nadzieję będzie w Klubie. Powiedziałem będą przydatni, ale też przede wszystkich czy będą wyrażali chęć ponownej gry w Unii, bo są to zawodnicy, którzy latem sami zrezygnowali ze względu na pracę zawodową. Niemniej jednak, chcemy wszelkie sprawy związane z zawodnikami i tymi, którzy obecnie grają i tymi, którzy potencjalnie mogą do nas dołączyć mieć załatwione jeszcze w końcówce listopada czy w grudniu, najpóźniej na początku stycznia, by nie powtarzała się sytuacja z przeszłości.

Jak wygląda twoja współpraca z innymi członkami nowego zarządu?

- Patryk Wiśniewski, który jest sekretarzem, z racji tego, że wcześniej był kierownikiem Klubu wtajemniczył mnie w sprawy finansowe, które wcześniej mówiąc szczerze nie za bardzo mnie interesowały, bo byłem tylko kierownikiem drużyny. Praktycznie w kilka godzin przyswoiłem sobie jak dysponowany jest budżet Klubu, czyli ile w ciągu roku trzeba wydać na wyjazdy, trenerów, zawodników czy sędziów lub inne sprawy związane z funkcjonowaniem Klubu. Dzięki temu wiem, o ile musimy wzmocnić budżet, by funkcjonować jeszcze sprawniej. Jak powiedziałem na początku, zrobione zostały już pierwsze ku temu kroki. Jestem też pewien, że działalność nowego zarządu płynniej będzie wyglądać w nowym roku, ze względu na to, że będziemy mieli określony dany budżet, który sami stworzymy. Teraz, do końca roku musimy bazować na ustaleniach wcześniejszego Zarządu. Patryk, z roli sekretarza wywiązuje się bardzo dobrze. Wcześniej był także kierownikiem drużyn młodzieżowych, dlatego z racji tego, że ja byłem przy pierwszym zespole, wiele podpowiada odnośnie młodzieży. Paulina Andrzejewska zdecydowała się na kandydowanie do zarządu, za co trzeba jej być bardzo wdzięcznym, gdyż spośród wszystkich członków Klubu obecnych na walnym, nikt nie pałał optymizmem, aby wejść do nowego zarządu. Została skarbnikiem i możemy być pewni, że jest to właściwa osoba na właściwym miejscu. Współpraca nowego zarządu jest zatem bardzo dobra. Czekamy też na dokumenty z KRS-u dotyczące zmiany statutu, gdyż poszerzony zarząd będzie jeszcze bardziej efektywny. Dlaczego? Planujemy, żeby do zarządu dołączyło jeszcze pięć osób. Wówczas każdy będzie odpowiedzialny za konkretną działkę i to może przynieść efekty korzystne dla Klubu, pod względem organizacyjnym, finansowym oraz co najważniejsze - sportowym.

Biorąc pod uwagę kadrę zespołu, możliwości i trenera z ekstraklasowym nazwiskiem, którego mamy, które miejsce na koniec obecnego sezonu, ciebie jako prezesa będzie satysfakcjonowało?

- Mieliśmy trudny początek sezonu. Wczoraj w drodze na mecz wspólnie liczyliśmy z trenerem Topolskim punkty, które straciliśmy, a były w naszym zasięgu biorąc pod uwagę przebieg meczu. Wyszło nam, że powinniśmy mieć ich o osiem więcej. Naprawdę mamy potencjał. Jeżeli po zakończeniu rundy będziemy zajmować miejsce do dziesiątego, to będę zadowolony. A które na koniec obecnego sezonu? Na to pytanie odpowiem po zimowej przerwie.

Jakie jest twoje największe sportowe marzenie związane z Unią Janikowo?

-  Awans do III ligi. Pewnie każdy na moim miejscu odpowiedziałby tak samo. Nie jest to takie nierealne, jak się wielu osobom wydaje, aczkolwiek potrzebna jest pomoc wielu ludzi, aby to marzenie zrealizować. Kto wie, może po aktualnym sezonie nie tylko będzie to marzeniem, ale i celem? Na odpowiedź na to pytanie jest jednak za wcześnie.

Dziękuję za rozmowę.

- Dziękuję za rozmowę. Zapraszam wszystkich kibiców na sobotni mecz z Polonią Bydgoszcz. 


 

Najbliższe spotkanie

Unia GniewkowoUNIA JANIKOWO
Unia Gniewkowo   UNIA JANIKOWO
2018-10-24, 15:00:00


Statystyki przedmeczowe »

Reklama

Ostatnie spotkanie

Notecianka PakośćUNIA JANIKOWO
Notecianka Pakość 0:5 UNIA JANIKOWO
2018-10-20, 15:00:00
    relacja »

Najbliższa kolejka

Najbliższa kolejka 13
UNIA JANIKOWO - Unia Solec Kujawski
BKS Bydgoszcz - Polonia Bydgoszcz
Włocłavia Włocławek - Kujawiak Kowal
Wisła Nowe - Cuiavia Inowrocław
Pogoń Mogilno - Chełminianka Chełmno
Unia Gniewkowo - Legia Chełmża
Lech Rypin - Orlęta Aleksandrów Kujawski
Kujawianka Izbica Kujawska - Pomorzanin Toruń
Sparta Brodnica - Notecianka Pakość

Wyniki

Ostatnia kolejka 12
Notecianka Pakość 0:5 UNIA JANIKOWO
Polonia Bydgoszcz 2:3 Sparta Brodnica
Unia Solec Kujawski 0:2 Kujawianka Izbica Kujawska
Pomorzanin Toruń 0:3 Lech Rypin
Orlęta Aleksandrów Kujawski 1:1 Unia Gniewkowo
Legia Chełmża 1:2 Pogoń Mogilno
Chełminianka Chełmno 0:4 Wisła Nowe
Cuiavia Inowrocław 1:1 Włocłavia Włocławek
Kujawiak Kowal 3:1 BKS Bydgoszcz

Statystyki drużyny