KS Unia Janikowo - strona oficjalna

Strona klubowa

Wyszukiwarka

Galeria zdjęć

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 447, wczoraj: 441
ogółem: 2 274 582

statystyki szczegółowe

Logowanie

Aktualności

Rozmowa z Robertem Tomaszewskim

  • autor: Redakcja, 2018-11-08 23:51

Tworzymy zgrany kolektyw

Robert Tomaszewski. Żartobliwie można powiedzieć, że to nazwisko zdecydowało, że został bramkarzem. Nie bez powodu, koledzy z drużyny dali mu pseudonim „Janek”. Latem 2017 roku powrócił do Unii po czterech i pół latach. W poprzednim sezonie rozegrał wszystkie mecze w pełnym wymiarze czasowym. 35-latni zawodnik od kilku miesięcy ma nową rolę w naszym Klubie, bowiem został grającym trenerem bramkarzy. Zapraszamy do przeczytania rozmowy z popularnym „Jankiem”, w której nawiązaliśmy do przeszłości, a także obecnego sezonu.

Kliknij na „więcej”.

Jesteś wychowankiem Noteci Łabiszyn, jednak na początku XXI wieku przez wiele lat grałeś w bydgoskich klubach – Zawiszy i Chemiku. To właśnie w jednym z nich zadebiutowałeś w piłce seniorskiej. Jak wspominasz tamte czasy?

- Grę w Zawiszy zacząłem w piątej klasie szkoły podstawowej. Klub ten ukształtował mnie jako zawodnika. Bardzo miło wspominam treningi, wyjazdy na obozy i turnieje. Głównym moim trenerem wówczas był Marek Sparski. Przez ten dość długi okres współpracowałem też z innymi. Zawsze będę pamiętał treningi bramkarskie z legendą bydgoskiego Zawiszy – Świętej Pamięci Andrzejem Brończykiem. Dla mnie, jako młodego bramkarza było to niesamowite przeżycie. Również z tym klubem zacząłem przygodę z piłką seniorską, do której wprowadzał mnie trener Dariusz Durda. Po fuzji Zawiszy z Chemikiem, trafiłem do Chemika. Tam na poważnie zaczęła się rywalizacja w piłce seniorskiej. Był to wówczas mocny trzecioligowy zespół. Dużo czasu poświęcał mi trener bramkarzy Ryszard Ługowski, za co jestem mu bardzo wdzięczny.

Twoim kolejnym klubem w karierze była Victoria Koronowo, z którą świętowałeś sukcesy, jak choćby zdobycie Pucharu Polski K-PZPN czy awans do II ligi zachodniej.

- W Victorii Koronowo spotkali się ludzie, którym bardzo zależało na stworzeniu mocnej piłki w regionie. Wśród nich byli piłkarze, sztab szkoleniowy i działacze. Myślę, że w stu procentach to się udało się osiągnąć cele, które były założone. Mieliśmy bardzo dobry zespół. Dużo zawodników z Victorii z tamtego okresu grało przed lub po Victorii w najwyższych klasach rozgrywkowych. Mam tu na myśli na przykład Mistrza Polski Przemka Boldta i naszego młodszego kolegę Macieja Dąbrowskiego. Myślę, że swoim osiągnięciem mocno zapisaliśmy się w historii klubu, z czego niezmiernie się cieszę. Pamiętam, że grając w Koronowie rywalizowaliśmy z Unią Janikowo. Gra z Unią w tamtym okresie była bardzo zacięta, ponieważ Unia była również silnym zespołem. Pamiętam też, że w okresie gry w Victorii Koronowo zostałem wyróżniony przez czytelników miesięcznika „Piłkarz” zostając uznany najlepszym bramkarzem w województwie kujawsko-pomorskim.

Po trzech sezonach spędzonych w Koronowie przeniosłeś się do Wdy Świecie.

- We Wdzie Świecie grałem dwa lata, były to sezony 2009/2010 i 2010/2011. Wda była wówczas w III lidze. Mieliśmy solidny zespół, który oba tamte sezony zakończył w górnej połowie tabeli. Podobnie jak w Victorii Koronowo, zespół oparty był na zawodnikach z Bydgoszczy i okolic. Wyjątkiem był na przykład Dariusz Jackiewicz mający na koncie prawie trzysta meczów w ekstraklasie. Wniósł on do drużyny dużo doświadczenia.

Latem 2011 roku po raz pierwszy otrzymałeś propozycję z Unii Janikowo i postanowiłeś ją przyjąć…

- Jako jeszcze nie zawodnik Unii, bardzo lubiłem grać w tym mieście, na tym stadionie. Gdy pojawiła się propozycja gry w Janikowie, skorzystałem od razu. Zespół walczył wówczas o utrzymanie w III lidze. Pomimo tego, że nam się to nie udało, choć mieliśmy dobrą rundę jesienną, zawsze będę pamiętał tą drużyną jako ambitną i waleczną. Później to samo można powiedzieć o jesieni 2012 roku, kiedy rywalizowaliśmy w IV lidze z minusem dziesięciu punktów. Niestety, nie udało nam się dokończyć sezonu z powodu wycofania klubu.

Po odejściu z Unii miałeś krótki epizod w Noteciance Pakość.

- Gry w Noteciance Pakość nie będę podsumowywał, gdyż był to zbyt krótki okres. Później, był taki czas, że z przyczyn mniej lub bardziej zależnych ode mnie, musiałem przerwać grę w piłkę na okres dwóch sezonów wyjeżdżając za granicę. Gdy postanowiłem wrócić do sportu wyczynowego, moje drogi połączyły się ponownie z Notecią Łabiszyn, gdyż jest to mój macierzysty klub, w którym stawiałem pierwsze kroki z piłką. Choć nie była to najwyższa klasa rozgrywkowa, mieliśmy solidny zespół, który wywiązał się z założeń, akie zostały mu postawione. Bardzo dobrze wspominam chłopaków, z którymi grałem w Łabiszynie, jak i całe otoczenie związane z klubem. Czułem niezwykłą frajdę, móc po latach grać w klubie, przed kibicami z mojego rodzinnego miasta, gdzie stawiałem pierwsze kroki piłkarskie. Dodam też, że na jednym z meczów decydującym o awansie do V ligi było około tysiąc osób.

Przed sezonem 2017/2018 po czterech i pół latach ponownie zostałeś zawodnikiem Unii Janikowo…

- Przypadkiem, a może nie, spotkałem w Bydgoszczy kierownika, później prezesa, a teraz znów kierownika, serce Unii Janikowo – Eryka Woźniaka. Z rozmowy wynikało, że Unia szuka bramkarza. Ja rozważałem wówczas zmianę klubu, gdyż znów chciałem zagrać w wyższej klasie rozgrywkowej i tak trafiłem ponownie do Unii. Rozegrałem wszystkie możliwe mecze w tamtym sezonie, który nie był dla nas łatwy, ale skończył się sukcesem, jakim było utrzymanie. Z kilkoma zawodnikami grałem w Unii również w przeszłości. Tworzymy zgrany kolektyw, więc bardzo się cieszę, że jestem w tym klubie ponownie.

Od niedawna masz w Klubie nową rolę. Zostałeś grającym trenerem bramkarzy…

- Nie ukrywam, że zawsze myślałem o tym, aby zdobyte doświadczenie przekazywać dalej. Pomimo, że jest to dopiero początek mojego nowego zadania, sprawia mi ono wiele satysfakcji i chciałbym rozwijać się w tym kierunku. Jestem zadowolony z pracy z młodzieżą. Widzę u nich duże zaangażowanie i chęci do treningów. Mam nadzieję, że wspólna praca będzie przynosiła owoce i odczują to trenerzy grup młodzieżowych, jak i sami młodzi bramkarze. Bardzo dobrze układa też mi się współpraca z dwoma bramkarzami pierwszej drużyny. Cieszy to, że Damian Pawelski świetnie wkomponował się w nasz zespół i trzyma poziom, co zresztą widać podczas meczów. W juniorach natomiast doświadczenie zbiera Adrian Balwierz, który też jest materiałem na dobrego bramkarza.

Jak podsumujesz dotychczasowe mecze w obecnym sezonie w waszym wykonaniu?

- Przed sezonem zaszły dość istotne zmiany w Klubie. Widać gołym okiem, że z meczu na mecz jesteśmy coraz mocniejsi i jestem pewien, że cel, który wszyscy sobie założyliśmy zostanie osiągnięty. Z mojego zdobytego doświadczenia gry w różnych klubach uważam, że klub Unia Janikowo i wszyscy jego sympatycy zasługują na dobrą piłkę. Co do meczów, które były do tej pory, uważam, że mogliśmy zdobyć kilka punktów więcej, ale i tak możemy być zadowoleni. Jednak przed nami jeszcze dużo meczów i musimy skupić się na każdym kolejnym spotkaniu.

Dziękuję za rozmowę.

- Dziękuję bardzo i pozdrawiam wszystkich sympatyków Unii.


 

Najbliższe spotkanie

UNIA JANIKOWOChełminianka Chełmno
UNIA JANIKOWO   Chełminianka Chełmno
2018-11-24, 12:00:00


Statystyki przedmeczowe »

Reklama

Ostatnie spotkanie

Legia ChełmżaUNIA JANIKOWO
Legia Chełmża 2:1 UNIA JANIKOWO
2018-11-17, 14:00:00
    relacja »

Najbliższa kolejka

Najbliższa kolejka 17
UNIA JANIKOWO - Chełminianka Chełmno
Wisła Nowe - Polonia Bydgoszcz
Pogoń Mogilno - Włocłavia Włocławek
Unia Gniewkowo - BKS Bydgoszcz
Lech Rypin - Kujawiak Kowal
Kujawianka Izbica Kujawska - Cuiavia Inowrocław
Sparta Brodnica - Legia Chełmża
Notecianka Pakość - Orlęta Aleksandrów Kujawski
Unia Solec Kujawski - Pomorzanin Toruń

Wyniki

Ostatnia kolejka 16
Legia Chełmża 2:1 UNIA JANIKOWO
Polonia Bydgoszcz 4:0 Unia Solec Kujawski
Pomorzanin Toruń 0:1 Notecianka Pakość
Orlęta Aleksandrów Kujawski 1:2 Sparta Brodnica
Chełminianka Chełmno 1:2 Kujawianka Izbica Kujawska
Cuiavia Inowrocław 0:0 Lech Rypin
Kujawiak Kowal 0:0 Unia Gniewkowo
BKS Bydgoszcz 1:2 Pogoń Mogilno
Włocłavia Włocławek 1:1 Wisła Nowe

Statystyki drużyny